PKN ORLEN S.A. informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij [Zgadzam się], aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij [Polityka prywatności i cookies], aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki internetowej.

ORLEN Raport Zintegrowany
Grupy ORLEN 2017

Otoczenie Makroekonomiczne

WSKAŹNIKI GRI:
Kapitały:

Koncerny naftowe działają w sektorze towarów – jednorodnych produktów, takich jak ropa naftowa oraz paliwa i produkty petrochemiczne – wytwarzanych i sprzedawanych przez liczną rzeszę producentów na całym świecie.

W przypadku towaru każdego dostawcę można łatwo zastąpić innym, oferującym ten sam towar taniej, więc możliwości wpływu indywidualnych dostawców na cenę są bardzo ograniczone. W rezultacie zarówno dostawcy, jak i nabywcy towarów dokonują transakcji po cenie ustalonej w grze popytu i podaży na rynku.

Głównymi czynnikami zewnętrznymi, które wpływają na decyzje produkcyjne i rozwojowe koncernów naftowych oraz na ich wyniki finansowe, są obecne i spodziewane:

  • Giełdowe ceny ropy naftowej (w dolarach).
  • Giełdowe ceny paliw (w dolarach) i produktów petrochemicznych (w dolarach i w euro).
  • Kurs dolara amerykańskiego i kurs euro.

W przewidywaniach ścieżek cen bierze się pod uwagę czynniki wyrażające zarówno zmiany popytu, jak i podaży:

  • Tempo rozwoju gospodarki globalnej w podziale na kraje OECD, gdzie popyt na ropę naftową maleje od 2005 roku oraz kraje pozostałe, które szczyt popytu mają wciąż przed sobą. Znaczącą rolę w zmianach popytu na ropę naftową i produkty jej przerobu odgrywają Chiny oraz Indie.
  • Przyrosty globalnego wydobycia ropy naftowej w krajach OPEC i poza OPEC.
  • Zapasy ropy w krajach OECD i rezerwy wydobycia w krajach OPEC.
  • Ryzyko geopolityczne.
  • Ryzyko klimatyczne oraz degradacji środowiska naturalnego, związane z produkcją energii oraz z transportem.

Informacje na temat wymienionych czynników pojawiają się z różną częstotliwością i mają zróżnicowany status. Notowania cen i kurs dolara zmieniają się w sposób ciągły, są dostępne w czasie rzeczywistym i są przykładem „twardych” danych. Tempo wzrostu gospodarczego, mierzone przy pomocy Produktu Krajowego Brutto, jest informacją szacunkową, publikowaną w rytmie kwartalnym i podlegającą wielu korektom. Z kolei informacje o faktycznych i potencjalnych przerwach w dostawach, pod wpływem wydarzeń geopolitycznych, pojawiają się w sposób nieoczekiwany i wywołują natychmiastową zmianę cen. Natomiast wpływ impulsów cenowych na popyt i podaż następuje z dużym opóźnieniem, jeśli niższe lub wyższe ceny utrzymają się przez kilka kwartałów.

Od czasu, kiedy na rynku ropy pojawiła się w połowie 2014 roku niedostrzeżona w porę nadwyżka podaży, zaczęto zwracać uwagę na strukturę wydobycia. Z grupy krajów poza OPEC wyodrębniono USA i Kanadę ze względu na bardzo krótki cykl wydobycia ropy z odwiertów lądowych metodami niekonwencjonalnymi, dużą liczbę firm wydobywczych i możliwą szybką reakcję wydobycia na zmiany cen ropy naftowej. Silna interakcja pomiędzy poziomem produkcji z tego typu złóż a zmianami cen ropy naftowej spowodowana jest ultrakrótkim cyklem wydobywczym. Przeciętny czas uruchomienia produkcji ze źródeł niekonwencjonalnych to 90 dni w porównaniu z okresem 3-5 lat w przypadku wydobycia ropy z wód płytkich czy 8 lat w przypadku wierceń głębokowodnych, które również przyczyniły się do dynamicznego przyrostu podaży ropy naftowej poza krajami OPEC.

Z kolei w ramach kartelu OPEC wyodrębnia się Arabię Saudyjską – ze względu na istotne rezerwy wydobycia możliwe do natychmiastowego wykorzystania oraz jej wpływ na politykę wydobycia ropy przez kartel oraz grupę G5 (Arabia Saudyjska, Kuwejt, Irak, Iran, Zjednoczone Emiraty Arabskie) – ze względu na duży potencjał wydobycia ropy po niskich kosztach.

Kolejnym czynnikiem, zwracającym obecnie uwagę, są koszty działalności poszukiwawczej i wydobywczej. Koszty te odgrywają istotną rolę w długoterminowych projekcjach cen ropy naftowej (w równowadze popytu i podaży). Baryłka ropy naftowej nie może w długim okresie kosztować mniej, niż wyniosą koszty jej wydobycia z najdroższego zasobu, niezbędnego do zaspokojenia efektywnego popytu. Ponieważ w miarę sczerpywania się eksploatowanych złóż trzeba będzie sięgać po coraz trudniejsze zasoby, wyższe koszty ich eksploatacji wymuszą wzrost cen ropy naftowej.

Dotychczas wśród czynników kształtujących otoczenie makroekonomiczne koncernów naftowych nie wymienialiśmy instytucji finansowych, chociaż wartość dokonywanych przez nie transakcji na rynkach terminowych wielokrotnie przekracza wartość transakcji na rynku fizycznym. W naszej opinii, popartej wieloma badaniami, transakcje instytucji finansowych powiększają podatność cen ropy na zmiany, jednak nie wpływają na tendencje zmian cen. Instytucje finansowe w dokonywaniu transakcji zarówno spekulacyjnych, jak i inwestycyjnych, kierują się bowiem tymi samymi czynnikami fundamentalnymi, na które patrzą uczestnicy rynków fizycznych, w tym koncerny naftowe. Zarówno w sektorze wydobywczym jak i w sektorze finansowym panuje przekonanie, że ropy w złożach jest wystarczająco dużo, by w długim horyzoncie zaspokoić przyszły popyt po rozsądnej cenie. Pojawiły się natomiast istotne rozbieżności w ocenie perspektyw popytu na ropę naftową. O ile sektor naftowy dzisiaj wydaje się wierzyć w „plateau” popytu, to nie ma takiego przekonania w sektorze finansowym, skąd pochodzą pieniądze na inwestycje w wydobycie.

Ziarno niepokoju zostało zasiane w 2015 roku, gdy cena ropy spadła i było już wiadomo, że szybko nie wzrośnie. Na tym tle zaczęły pojawiać się scenariusze głębokiego spadku popytu na ropę, wymuszonego wzrostem restrykcji regulacji środowiskowych i klimatycznych oraz umożliwionego przez postęp technologii i zmiany zachowania konsumentów. Jako że ceny ropy są podstawą wyceny spółek naftowych i wielu aktywów finansowych, wzbudziło to niepokój sektora finansowego. Niepokój okazał się na tyle silny, że Rada Stabilności Finansowej (Financial Stability Board) – międzynarodowe ciało monitorujące globalny system finansowy i wydające rekomendacje, w końcu 2015 roku powołała specjalną grupę zadaniową ds. przejrzystości finansowej w obszarze ekspozycji firm na ryzyko klimatyczne (TCFD). Grupa ta w czerwcu 2017 roku wydała rekomendacje, dotyczące ujawniania tych ekspozycji, które de facto stają się standardami raportowania dla firm o przychodach wyższych niż 1 miliard USD.

W grudniu 2017 roku standardy te przyjęło 230 organizacji, w tym 150 firm finansowych o aktywach przekraczających 80 bilionów, wiele dużych firm energetycznych, rządy krajów europejskich oraz Londyńska Giełda. Zdaniem TCFD – sektor energii jest eksponowany na ryzyko klimatyczne z powodu: zmian w popycie na paliwa kopalne, wydobyciu i technologiach korzystania, ograniczeń emisji oraz dostępności wody.

O ile rekomendacja TCFD zachęca sektor naftowy do realizacji strategii biznesowych, które ograniczą ekspozycję na ryzyko klimatyczne (strategii zrównoważonego rozwoju), to z powodów czysto technologicznych efekty tych strategii pojawią się z dużym opóźnieniem. W zupełnie innej sytuacji jest inwestor finansowy, którego ekspozycja na ryzyko klimatyczne dotyczy portfela kredytów i obligacji. W jego przypadku redukcja ekspozycji na ryzyko klimatyczne polega na rezygnacji z finansowania firm eksponowanych na takie ryzyko. Do tej grupy należą firmy poszukiwawczo–wydobywcze sektora naftowego. Skutkiem różnic w tempach dostosowań między elastycznym sektorem finansowym a sztywnym sektorem realnym jest wzrost ryzyka niedopasowania w czasie zmian popytu i podaży z powodu niedostatecznego finansowania projektów wydobywczych.


Przeczytaj również:
Outlook 2018+ Otoczenie Rynkowe

Do góry